Dieta to nie cud Każda z nas była kiedyś na diecie i każda wróciła do dawnej wagi. Kiedyś twórcy diet obiecywali cuda: szybką utratę wagi, powrót do zdrowia i formy. Dziś podchodzi się do odchudzania racjonalnie, bez przesadnych oczekiwań. Co nie znaczy, że schudnąć się nie da. Przeczytaj w jaki sposób chudną gwiazdy.
Fankami The Eat Clean Diet są Halle Berry i Nicole Kidman. Dieta opiera się na prostych i naturalnych zasadach. Nie powinno się jeść tłuszczów ani rzeczy przetworzonych. Stawia na naturalność i organiczne żywienie. Dietę wymyśliła Tosca Reno, matka trójki dzieci, która całe życie walczyła z łakomstwem. Przekonała się, że można jeść dużo, trzeba tylko wiedzieć co się je. Tosca radzi, by jeść od pięciu do siedmiu małych posiłków dziennie. Nakazuje wykreślenie z listy zakupów białej mąki, cukru i sztucznie przetwarzanych produktów. To dieta dla doświadczonych odchudzających się. Wymaga czasu, bo gotowanie potraw bez użycia półproduktów może być problematyczne i samozaparcia, bo trzeba wyrzucić z jadłospisu lubiane smakołyki. Ale zalety tej diety są ogromne: szybciej spalamy kalorie i mamy więcej energii.
Nicole Kidman próbowała także The South Beach Diet stworzonej przez amerykańskiego kardiologa Dr Agatsona. W tej bardzo zdrowej diecie chodzi nie tylko o uzyskanie pięknej sylwetki, ale nauczenie się zdrowego trybu życia. Przez pierwsze dwa tygodnie stosowania diety musisz narzucić sobie ostry reżim: odstawić węglowodany, cukry, alkohol i półprodukty. W fazie drugiej powoli wraca się do spożywania cukrów (zamiast cukru stosujemy fruktozę) i węglowodanów. Etap trzeci trwa całe życie i polega na przyzwyczajeniu się do dobrych cukrów i tłuszczów. W trakcie diety powinno się spożywać trzy pełne posiłki i trzy przekąski dziennie. Zaletą tej diety jest planowanie zdrowego życia, rezygnacja z alkoholu i słodyczy. Wadą jest to, że rezygnacja z cukrów może powodować napady złego humoru.
The Volumetrics Eating Plan rządzi życiem Angeliny Jolie. Barbara Rolls oparła swoją dietę na badaniach naukowych i zdroworozsądkowych zasadach. Przede wszystkim dzieli się jedzenie na dające dużo i mało energii. Zupy, warzywa i owoce zawierają dużo wody i szybko sprawiają, że czujemy się najedzeni, ale są niskokaloryczne. To idealna dieta dla smakoszy. Nie każe z niczego zrezygnować, tylko zastąpić wysokokaloryczne produkty ich dietetycznymi, ale równie pysznymi odpowiednikami. Zaletą diety jest to, że nie wyklucza z menu węglowodanów, tłuszczów ani cukrów. Nie jest to jednak dieta krótkoterminowa, przynosząca natychmiastowe efekty.
Sarah Jessica Parker i Teri Hatcher wolą No-Diet Diet, która zamiast nakazywać co należy jeść, by być szczupłym, uzmysławia co jest zdrowe. Nowojorska dietetyczka Esther Blum stwierdziła, że należy dostarczać organizmowi potrzebnych mu produktów, gdy się o to domaga. Pozwala nawet na jedzenie czekolady! Wskazuje na to, że dzięki jej spożywaniu, wydzielają się endorfiny, które dają nam energię nie tylko do odchudzania, ale i do życia. Należy spożywać także tłuszcze, bo dzięki nim produkują się hormony. Chwali także jajka, twierdząc że nie są odpowiedzialne za podwyższony cholesterol. Zaleca jedzenie serów, jeśli pochodzą od organicznych producentów. Esther radzi zacząć dietę w kwietniu i maju, bo wtedy spędzamy dużo czasu poza domem i możemy kupować świeże warzywa i owoce. Jej motto to: „jedz co chcesz, ale w małych ilościach”. Zaletą diety jest to, że Twój organizm nie zostanie pozbawiony produktów, do których jest przyzwyczajony, więc nie utracisz nad nim kontroli. Jednak by naprawdę schudnąć, diecie muszą towarzyszyć regularne ćwiczenia.
Gdy Sarah Michelle Gellar przygotowuje się do roli przechodzi na ekstremalną tygodniową dietę kapuścianą. To idealna dieta przed wakacjami. Nie należy jej stosować zbyt często, ani dłużej niż siedem dni. Możesz jeść niskokaloryczny kapuśniak, nieograniczoną ilość owoców i warzyw, niskokaloryczny jogurt i pić kawę i herbatę. Przepis na zupę, którą musisz jeść siedem dni z rzędu jest prosty. Składa się z cebuli, kapusty, marchewki, papryki, pomidorów, selera i brązowego ryżu. Na pewno schudniesz! Ale to nie będzie łatwy tydzień. Nie umawiaj się na kolacje z przyjaciółkami ani nawet na lunch z kolegami z pracy, bo na pewno się złamiesz. Ale czasami warto wytrzymać siedem dni, by z radością zmieścić się w dżinsy z zeszłego roku.
Ilu ekspertów, tyle diet. Nie wszystkie są skuteczne, ale niektóre rozsądniejsze od reszty. Najważniejsze to nie głodzić się, ćwiczyć i jeść to, co nam najlepiej smakuje, ale się nie objadać.
|
|
|
|
|
|