Na pewno na szyję Są niebanalne, niepokorne i nie można ich przeoczyć. Statement necklaces, czyli naszyjniki, które są manifestem twojego stylu, to hit na karnawał. |
|
| | | | Kenneth Jay Lane | Lanvin | Marni | | | Monica Vinader |
|
Są ciężkie, ale kobiece. Ekstrawaganckie, ale praktyczne. Odrobinę kiczowate, ale bardzo trendy. Projektanci chętnie łączą duże metalowe oczka, perły, diamenty, wstążki, a nawet kokardki, by stworzyć naszyjniki, które zastępują strojne dekolty i idealnie nadają się do jednolitej dzianinowej sukienki. Ożywią także kaszmirowy sweter lub zwykły T-shirt z dekoltem w serek. Bez nich nie obejdzie się także seksownie rozpięta koszula. Wielkie i ciężkie naszyjniki nigdy nie są jednolite, często łączą nie tylko kolory i faktury, ale dopina się do nich zaskakujące elementy z materiału, drewna i metalu. Nie muszą pasować kolorystycznie do stroju, mają się wyróżniać. Nawet gwiazdy zmartwione kryzysem wolą czasami założyć nowy naszyjnik do starej sukienki niż kupować całkowicie nowy zestaw. Naszyjnik podobnie jak szaliczek odświeża strój i nadaje nawet prostym zestawom, elegancki charakter. Wielkie naszyjniki można zobaczyć na jesiennych pokazach Louis Vuitton, Loewe, Emporio Armani i Christiana Lacroixa.
Zobacz który naszyjnik podoba Ci się najbardziej. Pamiętaj, że ma odzwierciedlać twój indywidualny styl. Zobacz złoty z czarną różą Marni, z szarymi kamieniami Monici Vinader, jedwabny marki 3.1. Phillip Lim, złoto-metalowy Kenneth Jay Lane albo perłowo-diamentowy z sercem od Lanvin. Im większy, tym lepszy! Wybór należy do Ciebie! Ale przed tym modowym manifestem nie uciekniesz.
/fot. net-a-porter.com/
|
|
|