Fatum Nataszy Urbańskiej Żona Janusza Józefowicza jest piękna i utalentowana. Ale w ciągu wielu lat w show-biznesie nadal nie zdobyła trwałej sympatii fanów. W finale „Tańca z gwiazdami” przegrała z Anną Muchą. Czy Natasza naprawdę ma pecha?
Urodzona w 1977 roku w Warszawie aktorka musicalowa, piosenkarka i tancerka jest od 1993 roku związana z Teatrem Buffo. Potencjał wielkiej gwiazdy miała w sobie od dziecka. Wiele lat trenowała gimnastykę artystyczną. W 1991 roku trafiła na casting do Buffo, ale mimo świetnego występu była za młoda na angaż w teatrze. Wróciła po dwóch latach. Zaczynała jako tancerka, później próbowała śpiewu. W teatrze poznała swojego mistrza Józefowicza. Szybko stała się jego asystentką. Razem pracowali nad realizacją takich musicali jak „Romeo i Julia” i „Panna Tutli Putli”. W 2007 roku zajęła pechowe drugie miejsce w polsatowskim programie „Jak Oni śpiewają” mimo rewelacyjnych i w pełni profesjonalnych wykonań m.in. utworów Piotra Rubika. W tym samym roku dostała angaż w telewizji publicznej. Występowała w „Przebojowej nocy” i równocześnie jako gość specjalny w „Jaka to melodia”. W połowie 2008 roku wyszła za mąż za swojego mentora, a 13 grudnia na świat przyszła ich córeczka Kalinka. Młoda para mieszka w dworku „Emilin” w Jajkowicach. Na pół roku wycofała się z życia publicznego i poświęciła wychowaniu córeczki. W drugiej połowie roku wzięła udział w X edycji „Tańca z gwiazdami”. Po porażce w finale stwierdziła, że wygrała w oczach przyjaciół, a Beata Tyszkiewicz po niekorzystnych dla niej wynikach uznała je za niesprawiedliwe. Natasza rozpłakała się na wizji i chwilowo nie odbiera telefonów od dziennikarzy. Jednak porażka w programie nie oznacza końca współpracy Nataszy z TVN-em. Mówi się o jej udziale w nowym serialu stacji, który zastąpi „BrzydUlę”. Natasza jest uznawana za jedną z najpiękniejszych Polek. Jest bohaterką kolorowych pism i licznych sesji zdjęciowych. Przyznano jej tytuł „Viva! Najpiękniejsi”. Jest też częstym obiektem plotek, niechęci i zazdrości. Wydaje się, że polskich widzów razi jej perfekcjonizm i pewność siebie. Wolą bardziej swojskie dziewczyny takie jak Joanna Liszowska, Anna Mucha, czy Agnieszka Włodarczyk. Natasza może wydawać się zbyt idealna, wyniosła i dorosła. Jednak jej przyjaciele twierdzą, że jest ciepłą i delikatną kobietą. Ostatnio pokazała się w sesji dla magazynu „Gala” w niedbałej fryzurze przy zabawach z Kalinką. To próba ocieplenia wizerunku, czy prawdziwa Natasza? Ostatnio rozeszły się jej zawodowe drogi z mężem. Do tej pory wszystko robili razem, a Józefowicz stał za każdym jej sukcesem i sterował jej karierą. Wielu osobom się to nie podobało i cieszą się, że Natasza stanęła na nogi i zaczyna podejmować własne decyzje. Cieszymy się na samodzielną Nataszę i jej serial na TVN-ie. Może wreszcie zagra główną rolę i skończy się pasmo jej niewytłumaczalnych porażek?
/fot. East News/ |
|
|
|
|
|