Księżniczka lubi opaski Wielki powrót ozdób do włosów sprowokowała Blair z „Plotkary”. Bohaterka serialu o snobistycznych nastolatkach z Nowego Jorku uwielbia opaski, spinki i tiary. I wcale nie ma pięciu lat.
|
|
|
Teraz nie tylko małe dziewczynki zdobią fryzury opaskami i kokardkami. I chociaż nie podoba nam się emo-trend, by słodkie elementy łączyć z grunge'owymi zestawami, na dobre zaprzyjaźniliśmy się z biżuterią do włosów. Opaski mogą być plastikowe, materiałowe, szerokie albo wąskie, z kokardką albo kwiatkiem, w stylu hippie albo lat 20., spięte dookoła głowy albo wkładane na jej czubek. Spineczkami możemy przymocować elegancki koczek albo ożywić rozpuszczone włosy. Tiary zostawiamy na szczególne okazje. Pasują idealnie do małej czarnej albo przekornie do ramoneski i legginsów. Gwiazdy też lubią świecidełka we włosach. Cheryl Cole nosi błyszczące spinki w stylu starego Hollywood. Drew Barrymore woli pierzaste gumki. Sophia Bush zakłada aksamitkę w kabaretowym stylu. Kwiaty lubią Victoria Beckham i Mischa Barton. Cieniutkie paseczki noszą Diane Kruger, Milla Jovovich i Helena Christensen. Lauren Conrad, Katy Perry i Leighton Meester wolą kokardki. Niezależnie od wieku i uczesania kolorowe i wyraziste elementy przyciągają wzrok i na chwilę obecną są równie niezbędne jak biżuteria. Mają też bardzo praktyczne zastosowanie: kontrolują niesforne kosmyki i pomagają przetrwać dni, gdy nie potrafimy sobie poradzić z włosami.
|
|
|