Zakryte, czy odkryte? Koronka kojarzy się z niewinnymi sukniami panien młodych i zmysłową bielizną kurtyzan. Jak nosić ażurową plecionkę na co dzień?
|
|
|
Koronki pojawiły się w tym roku na pokazach Dolce&Gabbana, MiuMiu, Stelli McCartney i Valentino. W wersji włoskiej pokrywają mikroskopijnie sukienki, po francusku zdobią proste koszule, niewinnie łączą się z pastelami. Małe czarne z koronki mają stałe miejsce w szafie każdej kokietki. Koronkowa bielizna jest nie tylko przewiewna, ale i szalenie zmysłowa. Ale czy koronka nadaje się na co dzień? Odpowiednio dobrana do nowoczesnych kostiumów, czy dżinsów pomoże roztoczyć urok staroświeckiej damy. Pod marynarką elegancko wyglądać będzie koronkowy top lub body albo biała koszula wykończona koronką. Koronka nadaje się do budowania ubrania „na cebulkę”. Delikatna tkanina sprawdza się w zestawieniu z grubymi materiałami takimi jak tweed, czy kaszmir. Rockowym zestawieniem w klimacie lat 80. jest połączenie koronek i skóry. Koronka może ładnie wpisać się inne trendy letniego sezonu. Jako kobiecy akcent dopasuje się do stylu marynarskiego, pięknie wyglądać będzie także w pastelowych odcieniach. Nie można zapomnieć także o kontrowersyjnym, ale popularnym trendzie bieliźnianym. Jeśli chcemy dać bieliźnie szansę na zaistnienie, pomóżmy też koronkom. Jeśli nie masz odwagi na koronkowy zestaw absolutny, radzi się zacząć przygodę z ażurem od rajstop. Tajemniczo zakryją nogi i będą wyglądać fenomenalnie do stonowanego kostiumu i pantofli na wysokich obcasach. Nie zapomnij o dobrej jakości materiału. Koronkowe detale można podziwiać także na opaskach do włosów, torebkach, a nawet biżuterii. Koronki wyglądają pięknie w wersji luksusowej albo słodkiej wersji vintage.
|
|
|