Nowa ty Wiosna to najlepszy czas na zmianę wizerunku. Zimą lubimy zapuszczać włosy, bo ładniej wyglądają pod czapką. W marcu warto zdecydować się na ostre cięcie. Jessica Alba już skróciła włosy. Odwagi!
|
|
|
Po zimie włosy są zmęczone. Noszenie czapek, nadmierna suchość w mieszkaniach i wilgoć sprawiają, że są sztywne i trudno je ułożyć. Dlatego w pierwszych dniach wiosny warto przemyśleć wizytę u fryzjera. Skrócone do ramion albo do brody włosy będą się lepiej układać i wydadzą się gęstsze. Krótsze włosy można układać zależnie od nastroju. Warto wypróbować klasyczne uczesanie z lat 60. Przednią część włosów należy zaczesać do tyłu i spiąć na czubki głowy ozdobną spinką. Na krótkich włosach dłużej i łatwiej utrzymują się fale i loki. Na pokazach Valentino i Versace najmodniejsze były właśnie czesane wiatrem fale. Równie łatwo utrzymuje się na krótszych włosach znowu modny tapir. Uniesione u nasady włosy wyglądają na gęstsze i zdrowsze. Krótsze włosy możesz dowolnie wywijać i podwijać. Na czasie są gładkie uczesania w stylu lat 90. z wywiniętymi do wewnątrz albo na zewnątrz końcówkami. Gdy nie masz czasu na codzienne zabiegi z całością włosów, zepnij je w kucyk i zakręć na lokówce same jego końcówki. Jeśli martwisz się, że krótkie włosy trudniej spinać, nie masz racji! Mały kucyk spinany na czubku głowy, koczek baleriny, czy warkoczyk można wykonać także na włosach do brody. Na krótkich włosach ładnie wyglądają ozdoby: grube materiałowe opaski, grzebyki i biżuteryjne spinki. A jeśli wizyta u fryzjera okaże się być pomyłką, a krótkie włosy nie będą pasować do twojego wizerunku, zawsze możesz sprawić sobie dopinkę i wrócić do długości sprzed cięcia.
/fot. East News/
|
|
|