Gwiazdy TVN-u TVN nie chce rezygnować z pozycji najpopularniejszej stacji telewizyjnej. „Majka” już jest hitem, w jej ślady na pewno pójdą seriale „Klub szalonych dziewic” i „Usta usta”.
Stacja TVN gromadzi pod swoimi skrzydłami największe gwiazdy sowicie je wynagradzając i gwarantując wielką promocję. Prezenterzy „Dzień dobry TVN” są najmilej widzianymi gośćmi w większości polskich domów, a bohaterowie „Tańca z gwiazdami” i „You can dance” już na starcie mają zapewniony status idola mas. Dlatego o role w nowych produkcjach stacji biją się największe gwiazdy. Wyniesiony do rangi przystojniaka roku Filip Bobek nie musi już przejmować się końcem emisji „Brzyduli”. Prosto z planu trafił do serialu „Klub szalonych dziewic”. U jego boku wystąpią seksowne aktorki: Anna Przybylska, Anna Dereszowska, Monika Buchowiec i Dominika Łakomska. Oparty na holenderskim formacie serial może wywołać rewolucję obyczajową. "Klub Szalonych Dziewic" to opowieść o współczesnych kobietach z dużego miasta. Bohaterki serialu to przyjaciółki ze szkolnych lat. W przyjaźni są sobie niezwykle oddane, wierne i szczere. Ich rytuałem są cotygodniowe spotkania w pubie, gdzie przy ulubionym drinku rozmawiają bez zahamowań o mężczyznach, seksie i codziennych zdarzeniach. W pierwszym odcinku serialu widz poczuje przedsmak ostrych dialogów i wyemancypowanych kobiet. Pytanie, czy polska publiczność jest gotowa na serial podobny do emitowanego w Holandii – kraju zdecydowanie bardziej liberalnym. Bohaterki „KSD” mogą zostać uznane za wyuzdane i zimne. Czas pokaże, czy nowy serial TVNu ostro zamiesza na antenie, czy zejdzie z niej w niesławie. Oczekiwania wobec stacji rosną, dlatego chyba nie może sobie pozwolić na niewypał. Dlatego też do produkcji zatrudniono dwie Anie: Przybylską i Dereszowską, których obecność na ekranie gwarantuje obecność przed ekranem nie tylko pań domu, ale i mężczyzn stęsknionych za pełnokrwistymi seksbombami. Dla subtelniejszych panów przyjemnością będzie patrzenie na rudą Monikę Buchowiec. Część żeńska widowni nawet jeśli nie polubi głównych bohaterek, z chęcią poogląda ładnych panów: Jacka Poniedziałka, Szymona Bobrowskiego, Adama Woronicza i Jakuba Wesołowskiego. Tym doborem obsady TVN po raz kolejny udowodnił, że ma nosa do talentów. Wspaniali aktorzy teatralni: Poniedziałek, Woronicz i Bobrowski mają tu szansę zabłysnąć. Wielkie nadzieje są pokładane także w serialu komediowym „Usta usta”, opartym na produkcji „Cold feet”. Serial opowiada o miłości, małżeństwie, byciu razem i problemach z tego wynikających. Historia głównych bohaterów zaczyna się tam, gdzie zazwyczaj kończą się romantyczne baśnie, a widzowie marzą o tym, by bohaterowie żyli długo i szczęśliwie. Głównym bohaterem jest Adam (Paweł Wilczak), który wreszcie znajduje wymarzoną Julię (Magdalena Różczka). Poprzez tę dwójkę poznajemy pozostałe pary: Izę i Piotrka (Sonia Bohosiewicz, Wojciech Mecwaldowski) oraz Agnieszkę i Krzysztofa (Magdalena Popławska, Marcin Perchuć). Serial pokazuje, że do prawdziwej miłości trzeba dorosnąć i dojrzeć. „Usta usta” ma prezentować zdecydowanie bardziej tradycyjne wartości niż „KSD” i to może przeświadczyć o jego sukcesie. TVN po latach odkrywa na nowo Pawła Wilczaka, który wielką karierę zaczynał w „Kasi i Tomku”. Stawia także na subtelną Różdżkę, którą można zobaczyć także w Dwójce w „Czasie honoru”. Sonię Bohosiewicz i Wojciecha Mecwaldowskiego widzieliśmy już w innych produkcjach TVN. Gwiazdą serialu może się okazać piękna Magdalena Popławska – femme fatale polskiego kina. Można podejrzewać, że serialom widzów nie zabraknie i TVN będzie kontynuował telewizyjną ekspansję. Nie oceniając wartości artystycznej seriali, warto podkreślić, że ich twórcy starają się walczyć z polskimi przesądami, stereotypami i skostniałą obyczajowością. TVN tworzy telewizję dla pokolenia bez kompleksów i uprzedzeń. I robi na tym świetny biznes.
|
|
|
/fot. tvn.pl/
|
|
|