Usta zagrożone Zimą to one są wystawione na działanie mrozu i wiatru. Ratowane balsamami i kremami potrzebują naszej specjalnej troski.
Spiechrznięte usta są nieprzyjemne w dotyku i wyglądają na zaniedbane. Nadmierne przesuszenie ust powoduje ich pękanie, szarzenie i przedwczesne starzenie się skóry. Często popełniamy błąd nadmiernie natłuszczając usta. Wbrew pozorom, zimą powinnyśmy unikać produktów z lanoliną i wazeliną. Musimy zapomnieć także o naszych ulubionych lekko perfumowanych błyszczykach. Składniki zapachowe mogą alergizować skórę, podrażnioną przez mróz. Zamiast tego należy wybierać balsamy albo pomadki zawierające składniki odbudowujące nawilżenie takie jak masło shea, czy petrolanum. Pamiętaj, żeby nakładać krem albo balsam zaraz po myciu twarzy albo zębów. Pasty do zębów i mydła do twarzy mogą zaburzać naturalne pH twojej skóry. Nie szoruj ust peelingiem. Chociaż raz na jakiś czas dobrze wygładzić ich powierzchnię, lepiej zastosować specjalne peelingi przeznaczone do delikatnej skóry. Sprawdzonym przez nasze babcie sposobem jest delikatne masowanie ust miękką szczoteczką do zębów. Niezłym pomysłem jest stosowanie kremów dla dzieci np. Penaten. Na cienką warstwę takiego kremu można nałożyć nawilżającą pomadkę. Jeśli Twoje usta nie wyglądają najlepiej, świetnym sposobem na poprawienie ich wyglądu jest zrobienie maseczki z miodu, którą powinno się pozostawić na ustach na ok. 15 minut. Można też wysmarować usta serkiem homogenizowanym z żółtkiem albo miodem. Pamiętaj, żeby nie oblizywać ust na mrozie. To najpewniejszy sposób na spierzchnięte usta! Ważne jest też, żeby w pokoju, w którym śpisz i przebywasz nie było suchego powietrza. Jeśli tak jest, połóż na kaloryfer mokry ręcznik. Dbanie o skórę ust zimą jest jak troska o najmłodszego członka rodziny. Wymaga zapobiegliwości, pomysłowości i delikatności. Pamiętaj, że ustom należą się produkty przeznaczone specjalnie dla nich i smarowanie balsamem kilkanaście razy dziennie.
|
|
|
/fot. East News/
|
|
|