Filmy:
Przygotuj się na stok
Przygotuj się na stok
Zanim raźnym krokiem wyruszymy na stoki polskich bądź zagranicznych gór, dobrze zastanówmy się nad swoją kondycją. O poważną kontuzję na trasie zjazdowej niezwykle łatwo, szczególnie, kiedy nasze ciało jest znienacka postawione przed trudnym zadaniem. Bo nie oszukujmy się, jazda na nartach lub na snowboardzie nie należy do najprostszych, choć bez wątpienia jest bardzo przyjemna.
Nasze ciała to masa, o której w szarościach i pędzie codziennego dnia niezwykle łatwo zapominamy. Przybieramy jesienią na wadze, tłumacząc sobie nadmiar kilogramów kumulowaniem „grzejącego zimą tłuszczyku”. Nagle, w ramach zwykle krótkiego urlopu, szczęśliwi, ale nieprzygotowani, postanawiamy wybrać się w góry i stanąć oko w oko z ośnieżonym stokiem. I wtedy właśnie zdarzają się najcięższe wypadki oraz niepotrzebne nikomu kontuzje.
A wystarczy tylko trochę przygotowania. Utrzymanie wagi ciała wcale nie jest trudne, jeśli ma się świadomość, iż w dzisiejszych czasach natura wcale nie wymaga od nas kumulowania kalorii w postaci fałdek na brzuchu. Ruch jest zdrowy. Nie tylko latem. Jesień i początek zimy to najlepszy okres, by na spacerach (a nawet w domach) zadbać o sylwetkę i przygotować odpowiednie partie ciała do obciążeń występujących podczas szusowania po stoku.
Kolana i stawy skokowe (potocznie zwane kostkami) to chyba najbardziej narażone na kontuzję miejsca. Możecie je wzmacniać w bardzo prosty sposób. Wystarczy biegać i skakać. Jogging przerywany kilkoma ćwiczeniami w podskokach zdziałają cuda. Dla urozmaicenia można biegać slalomem. Wtedy nasze ciało poczuje się prawie jak na stoku i przywyknie do częstej zmiany kierunku ruchu. To ważne, bo na nartach poruszamy się obciążając raz jedną, raz drugą nogę. Trudno uzyskać taki efekt w marszu, ale pomocne będą wypady na boki i w przód.
Przysiady wzmocnią całą dolną partię ciała – pośladki, uda i łydki. Ważne, by wykonywać je systematycznie i prawidłowo, w równym tempie i z prostymi plecami. Skręty tułowia i skrętoskłony wzmocnią okolicę talii i bioder. Rozciągną przykurczone mięśnie i pozwolą nam na bezbolesną zmianę kierunku zjazdu na stoku.
Nie zapominajmy o górnej partii ciała. Mięśnie pleców i rąk są równie ważne jak nogi czy biodra. By je wzmacniać, wystarczy kilkanaście „pompek” dziennie, a jeśli panie nie lubią klasycznej pozycji wykonywania tego ćwiczenia, mogą uginać ramiona w oparciu o ścianę, ławkę lub, jak na naszym filmie, o płotek. Ważne, by zachować wyprostowane plecy i napiąć mięśnie nóg i pośladków. Nie tylko wzmocnimy ręce, nogi i plecy, ale i nasz biust skorzysta na tych ćwiczeniach.
Wzmacniając mięśnie brzucha, pamiętajmy o podstawowej zasadzie, jaka obowiązuje podczas wykonywania ćwiczenia zwanego potocznie „brzuszkami”. Aby zbyt mocno nie obciążać odcinka lędźwiowego kręgosłupa, powinniśmy bezwzględnie zgiąć nogi w kolanach. Dopiero wtedy unosić górną partię ciała i solidnie napinać mięśnie znajdujące się na brzuchu.
Jeśli przygotujemy nasze ciało, wykonując choć część z proponowanych przez nas podstawowych ćwiczeń przed sezonem narciarskim, na pewno nie zawiedzie nas na stoku. Będziemy mogli cieszyć się śniegiem, urodą gór i piękną zimową aurą, zamiast zwiedzać szpitalne korytarze lub, co gorsza, zalegać w gipsie przed telewizorem…
Wierzymy, że już się Państwo szykujecie na stoki i nikomu z Was kontuzja nie grozi.
Czego i sobie życzymy.
|