|
|
|
|
Filmy:
Święty Mikołaj z Laponii
Kto jest w grudniu najpopularniejszym człowiekiem na ziemi? Gdzie mieszka? Czym się zajmuje?
Tak! Doskonale! To Mikołaj! Mieszka tam, gdzie przebiega koło podbiegunowe i dokładnie 6 grudnia grzecznym dzieciom przynosi wymarzone prezenty!
Biuro Mikołaja to jedyny budynek wyrastający ponad parterową zabudowę wioski. Ma wieżyczkę, na której znajduje się jego portret. To właśnie tu czekają dzieci, by móc się z nim spotkać na audiencji w ciepłym i przytulnym pokoju. Mikołaj siedzi przy kominku, na drewnianym fotelu z wysokim oparciem. Ma długie siwe włosy, białą brodę, wąsy i krzaczaste brwi. Ubrany jest w czerwony kubrak, na głowie nosi czerwoną czapkę z pomponem i miło uśmiecha się do wszystkich gości. Każdy gość marzy, by wdrapać mu się na kolana, dać buziaka i wyszeptać do ucha prośbę o prezent.
Równie ważnym obiektem w wiosce Św. Mikołaja jest poczta. Listy przychodzą przez cały rok, ale w grudniu poczta dosłownie pęka w szwach. Całą czarną robotą – odpisywaniem na listy i pakowaniem prezentów – zajmują się stylowo ubrane elfy.
W sieni poczty wisi mapa świata z zaznaczonymi miejscami, skąd przychodzą listy. Nie ma na niej pustego miejsca. Jest też tablica, do której elfy przyczepiają wybrane listy. Prośbę do Mikołaja o konkretny prezent można napisać, wykleić, narysować...
Oprócz biura Mikołaja i poczty, na terenie wioski rozrzuconych jest wiele niskich, parterowych, drewnianych budynków. W największym, aż kapiącym od bożonarodzeniowych ozdób, urządzona jest restauracja, barek i mnóstwo sklepików. Kupić w nich można wyroby rzemiosła lapońskiego, wszelakie pamiątki, zabawki, nawet ulubione jedzenie Mikołaja – konfiturę z borówek i nadziewane czekoladki w kolorowych sreberkach. Po zmroku cała wioska jest pięknie oświetlona. Robi to naprawdę niezapomniane wrażenie.
Zapytacie, dlaczego święty Mikołaj mieszka akurat w Laponii? Może dlatego, że pomagające mu elfy i renifery lubią śnieg i zimę? Odpowiedź na to pytanie zna Markus Rautio, dziennikarz, który w 1927 r. podczas prowadzonej w radiu audycji "Godzina dla dzieci" ujawnił, że mieszka on na górze Korvatunturi (co oznacza - Góra Ucho), tajemniczym terenie przypominającym kształtem uszy zająca (ponoć to z ich pomocą elfom udawało się podsłuchiwać, o czym marzą dzieci). Ponieważ było to tak bardzo daleko, że dzieci nie mogły go odwiedzać, w 1985 r. przeprowadzono go bliżej, zaledwie 8 km od Rovaniemi.
Niestety dziś już mało kto wie, że prawdziwy św. Mikołaj żył w IV wieku i był bogatym, a zarazem hojnym biskupem z Myry (dziś w Turcji), który często biednym dzieciom wrzucał prezenty przez okno, a także ratował tonących żeglarzy. Legenda głosi, że uratował od zguby trzy niezamężne córki zubożałego szlachcica. Traf chciał, że wrzucone przez niego w nocy do komina sakiewki z pieniędzmi trafiły prosto do butów, ustawionych przed kominkiem do wysuszenia. Biskup Mikołaj zmarł 6 grudnia. Ponieważ głośno było o dokonanych przez niego cudach, w XI w. został kanonizowany. Niestety świętość stracił w okresie reformacji, kiedy większość dokonanych przez niego cudów uznano za bajki.
Laponię można poznawać, korzystając z różnych środków lokomocji. Na turystów czeka 500 skuterów śnieżnych – potężnych maszyn, mogących sunąć po śniegu nawet 200 km na godzinę. Aby dosiąść takiej maszyny, trzeba się najpierw przebrać w specjalny kombinezon, chroniący przed mrozem. Ale śnieżne safari to nie tylko skutery. Po drodze zaplanowana jest przesiadka do zaprzęgu reniferów i odwiedziny na farmie psów husky. Nie takich, jak na Alasce. Te z Laponii mają domieszkę krwi psów myśliwskich. Nie są tak odporne na zimno jak prawdziwe husky, ale w szybkości nikt im nie dorówna. Wyścigi są dla nich najważniejsze…
Chętnym do odwiedzenia Mikołaja lub napisania do niego listu podajemy dokładny adres domu Świętego Mikołaja:
Santa Claus' Office
FIN-96930 Napapiiri
Rovaniemi
Finland
|
|
 |
|
|
|
|