|
|
|
|
Filmy:
Kobiecość w wersji soft
Po długiej zimie zrzucamy nie tylko zbędne kilogramy i warstwy ubrań, ale pozbywamy się nadmiaru makijażu.
Zamiast smoky eye i neonowego makijażu w stylu lat 80. wiosną malujemy się subtelnie i bardzo dziewczęco. W kosmetyczce powinny znaleźć się przede wszystkim pastelowe cienie, transparentne błyszczyki, rozjaśniające pudry i słodkie róże. Pastelowy makijaż rozpoczynamy od nałożenia rozświetlającego pudru. Możemy zrezygnować z ciężkiego podkładu. Niebieskookie dziewczyny będą wyglądały pięknie z różowym albo błękitnym cieniem na oczach, brązowookie powinny zdecydować się na odcienie lila. Najlepiej wyglądać będzie konsekwentny makijaż wykonany jednym cieniem. Mieszanka żółci, niebieskiego i błękitu nadaje się na pokaz mody, ale nie na ulicę. Cień powinien być nałożony grubszą warstwą bliżej linii rzęs i delikatnie roztarty ku łukom brwiowym. Kontrastem dla bardzo delikatnych powiek mogą być mocne i zdecydowane brwi. Najpierw przeczesujemy je szczoteczką, potem podkreślamy brązowym cieniem do powiek albo kredką. Róż w brzoskwiniowym albo różanym odcieniu nakładamy na szczyt kości policzkowych. Na wierzch można nałożyć rozjaśniający puder. Usta mogą pozostać matowe. Ale najpiękniej do pastelowych oczu będą wyglądały wargi muśnięte błyszczykiem. Zagorzałe miłośniczki pomadek powinny wybrać różany odcień ulubionej szminki.
/fot. Marta Wojtal, East News/
|
|
|
|
|
|
|