|
|
|
|
Filmy:
Sianokosy u Chanel
Kto by pomyślał, że chodaki mogą być trendy? Na wiosennym pokazie francuskiego domu mody Karl Lagerfeld udowodnił, że nie ma nic piękniejszego na wiosnę niż rustykalny i staroświecki styl Marii Antoniny.
Modelki przechadzały się po słomianym wybiegu w niewinnych, jasnych sukienkach zdobionych kwiatami. Uszyte z szyfonu, koronki i tiulu sukienki-bombki były przejrzyste, klasyczne chanelowskie kostiumiki z tweedu miały krótsze o kilka centymetrów spódniczki, a słodkie bluzeczki z falbankami pasowały do marynarek o trójwymiarowej fakturze. Bardzo charakterystyczne były dodatki: wspomniane już chodaki, słomkowe koszyki i ozdobne spinki do włosów. W wiosennej kolekcji Lagerfeld chciał pokazać potęgę perfekcyjnego krawiectwa Chanel. Stąd plisy, zdobienia, wypukłości i warstwowe nakładanie materiałów. Projektant połączył wiosenne trendy w bardzo spójną i jasną całość. Charakterystyczne dla Chanel połączenie szyfonu i tweedu pojawia się oczywiście także na wiosnę. Warto także zwrócić uwagę na narysowane na nogach i rękach modelek tatuaże. Tapirowane koki w stylu Brigitte Bardot i subtelny makijaż idealnie pasowały do bardzo dziewczęcej propozycji Chanel. Nowe propozycje Chanel prezentowały ulubienice Karla: Freja Beha Erichsen i Lara Stone. W pierwszym rzędzie widziano Rihannę i Prince’a. Pokaz uświetnił występ Lily Allen.
/fot. East News/
|
|
|
|
|
|
|